Mroczna otchłań recenzja

Mroczna otchłań. Tom 1 – recenzja komiksu

Mogłoby się wydawać, że sięgając po pierwszym tom „Mrocznej Otchłani”, otrzymamy komiksową wersję „szczękopodobnego” tworu. Nic bardziej mylnego. Okładkowy rekin pojawia się rzecz jasna, jednak to nie on jest głównym tematem tej historii. I bardzo dobrze!

Temat rekinów w popkulturze został przemielony na wszelkie możliwe sposoby – począwszy od klasycznych „Szczęk”, skończywszy na „The Meg” z Jasonem Stathamem. Na szczęście, „Mroczna otchłań” nie polega na zabawie w kotka i myszkę między bohaterami, a drapieżnikiem. Mamy tutaj do czynienia ze znacznie szerszym tłem, zaś całość z pewnością będzie satysfakcjonująca dla czytelników szukających ciekawej fabuły przywodzącej na myśl wczesne dokonania Michaela Crichtona.

Bo „Mroczna otchłań” to właśnie technothriller pełną gębą – akcja rozgrywa się w wielu miejscach jednocześnie. Twórcy stopniowo odrywają przed nami karty, gdzie megalodon, prehistoryczny olbrzymi rekin, to zaledwie przyjemny wabik przed czymś znacznie ciekawszym. Duża w tym zasługa w odpowiednim rozłożeniu akcentów – z jednej strony mamy do czynienia z typową „przygodówką”, by za chwile zanurzyć się w zawiłych korporacyjnych intrygach – a to wszystko okraszone świetnymi ilustracjami, bez których scenariusz Christophe’a Beca z pewnością nie wybrzmiał by tak dobrze.

Mroczna otchłań kadry

Za część graficzną odpowiada dwóch rysowników (pierwsze dwa zeszyty stworzył Éric Henniot, zaś trzeci Milan Jovanovic). Na szczęście – nie mamy tutaj stylistycznego przeskoku między jednym, a drugim, dzięki czemu warstwa wizualna zachowana jest w jednolitej konwencji. Realistyczna kreska sprawdza się tutaj znakomicie – zarówno kadry przedstawiające dalekie plenery, jak i oceaniczne głębiny powodują, że z łatwością zanurzamy się w tym świecie.

Jeśli jesteście fanami oldschoolowych, dobrze poprowadzonych historii w otoczce fantastyki naukowej, to koniecznie sięgnijcie po pierwszy tom „Mrocznej Otchłani” – nawet jeśli fabuła nie przypadnie Wam do gustu, to z pewnością zachwyci Was (niczym w dobrym filmowym blockbusterze) warstwa graficzna.

  • Scenariusz: Christophe Bec
  • Rysunki: Eric Henninot, Milan Jovanovic
  • Przekład: Ernest Kacperski
  • Oprawa: twarda
  • Objętość: 172 strony
  • Format: 216×285
  • Cena: 99,99
  • ISBN: 978-83-281-9750-3
  • Język oryginału: francuski
  • Seria: Mroczna Otchłań
  • Kategoria: komiks europejski
  • Tematyka: thriller ekologiczny, science fiction

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Najlepsze komiksy - twórcy:

Sebastian Jakubowski

Fani filmów, seriali oraz komiksów. Popkulturę zjadają w olbrzymich ilościach. Wychowali się na komiksach wydawanych przez TM-Semic. Za dzieciaka uwielbiali Lobo. Kurde bele!

Zobacz wszystkie teksty