Jak prezentuje się czwarty tom przygód kultowego Venoma w serii Marvel Fresh? Zapraszamy do naszej recenzji!
„Venom – tom 4” to kolejny rozdział w przygodach Eddiego Brocka, który po zwycięstwie nad Carnage’em musi zmierzyć się z kolejnymi, równie przerażającymi wyzwaniami. Donny Cates, znany ze swoich wcześniejszych prac, takich jak „Doktor Strange” czy „Thanos”, ponownie udowadnia swoje zdolności jako scenarzysta, dostarczając czytelnikom dawkę napięcia, horroru i psychologicznych emocji.
W tej części serii poznajemy dalszy los Eddiego, który staje w obliczu skaził tajemniczej Wyspy Kości. Walka z symbiontem Carnage była tylko początkiem, a teraz musi stawić czoła nowemu przeciwnikowi znanemu jako Virus, który jest uzbrojony po zęby i gotów zrobić wszystko, by pokonać Venom.
Jednak to, co wyróżnia ten tom, to podróż Eddiego do innej, jeszcze bardziej przerażającej rzeczywistości. Donny Cates doskonale buduje atmosferę niepewności i zagrożenia, kiedy Venom odkrywa ten nowy, koszmarowy świat. To nie tylko walka o przetrwanie, ale również emocjonalna podróż, która skonfrontuje Eddiego z wyzwaniami, których nigdy wcześniej nie miał okazji doświadczyć.
Rysunki stworzone przez Marka Bagleya, Juana Gedeona, Luke’a Rossa i Guiu Vilanovę są imponujące i doskonale oddają mroczny klimat opowieści. Detale, dynamika akcji i wyrazistość postaci przyciągają wzrok i wzmocniają emocje towarzyszące lekturze.
„Venom – tom 4” to must-have dla fanów serii oraz dla miłośników komiksów o superbohaterach, którzy pragną odmiennej, bardziej mrocznej perspektywy na te postacie. Donny Cates i zespół artystyczny dostarczają niezapomnianych wrażeń, które pozostaną w pamięci czytelnika na długo po zakończeniu lektury.
- Druk: 2023
- Seria/cykl: MARVEL FRESH
- Scenarzysta: Donny Cates
- Ilustrator: Mark Bagley, Juan Gedeon, Luke Ross, Guiu Vilanova
- Tłumacz: Zofia Sawicka
- Typ oprawy: miękka ze skrzydełkami
Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostepnienie egzemplarza do recenzji.





















