Czwarty tom „Amazing Spider-Man. Mroczna sieć” to część większego wydarzenia przygotowanego z okazji 60-lecia postaci Spider-Mana. Scenarzysta Zeb Wells sięga po dobrze znane motywy i bohaterów, ale osadza ich w znacznie mroczniejszym, niemal horrorowym kontekście. Efektem jest historia, która łączy klasyczne superbohaterskie starcia z elementami nadnaturalnego chaosu.
Fabuła „Mrocznej sieci” – Spider-Man kontra demoniczna rzeczywistość
Punktem wyjścia jest powrót klonów, którzy nie zamierzają już pozostawać w cieniu. Ben Reilly jako Chasm oraz Madelyne Pryor jako Królowa Goblinów rozpętują wydarzenia, które szybko wymykają się spod kontroli. Nowy Jork zostaje wciągnięty w koszmar rodem z Limbo – rzeczywistości, w której demony przybierają znajome, złowrogie formy.
Fabuła rozwija się dynamicznie, nie pozwalając na chwilę wytchnienia. Kolejne starcia i zwroty akcji następują szybko, momentami wręcz lawinowo. To typowe dla komiksowych eventów – skala wydarzeń jest ogromna, ale bywa to okupione pewną powierzchownością. Mimo to historia potrafi zaangażować dzięki wyraźnemu zagrożeniu i wysokiej stawce.
Klony, demony i bohaterowie – kto tu naprawdę gra pierwsze skrzypce?
Najciekawszym elementem tomu jest sposób wykorzystania postaci drugoplanowych. Ben Reilly jako Chasm to postać tragiczna – jego motywacje są zrozumiałe, choć prowadzą do destrukcyjnych działań. Madelyne Pryor z kolei wnosi do historii element czystego chaosu i mrocznej energii.
Spider-Man pozostaje centralną postacią, ale tym razem nie zawsze dominuje narrację. Musi zmierzyć się nie tylko z fizycznymi przeciwnikami, lecz także z konsekwencjami przeszłości i własnymi ograniczeniami. W tle pojawiają się również inni bohaterowie, w tym członkowie X-Men, co dodatkowo poszerza skalę konfliktu.
Warto zwrócić uwagę na galerię przeciwników – demoniczne wersje znanych łotrów to ciekawy zabieg, który nadaje historii świeżości, choć momentami sprawia wrażenie bardziej efektownego niż pogłębionego.
Rysunki i styl graficzny – klasyka Marvela w dynamicznym wydaniu
Za warstwę wizualną odpowiadają Adam Kubert i Ed McGuinness, co samo w sobie jest gwarancją wysokiego poziomu. Ich style różnią się, ale dobrze się uzupełniają – Kubert wnosi więcej szczegółowości i dramatyzmu, podczas gdy McGuinness stawia na dynamikę i wyrazistość postaci.
Kadry są pełne ruchu i energii, szczególnie w scenach walki. Projekty demonicznych wersji bohaterów i złoczyńców wypadają efektownie, podkreślając horrorowy charakter historii. Kolorystyka jest intensywna, momentami wręcz agresywna, co dobrze oddaje chaos panujący w świecie przedstawionym.
Podsumowanie recenzji „Amazing Spider-Man. Mroczna sieć. Tom 4”
„Mroczna sieć” to komiks, który stawia na rozmach, tempo i widowiskowość. Nie jest to najbardziej pogłębiona historia o Spider-Manie, ale skutecznie dostarcza emocji i oferuje ciekawą wariację na temat znanych postaci. To typowy event – pełen akcji, crossoverów i spektakularnych starć.
Dla fanów uniwersum Marvela i bardziej dynamicznych opowieści będzie to satysfakcjonująca lektura, choć osoby szukające bardziej kameralnych historii mogą poczuć lekki niedosyt.
Amazing Spider-Man – tom 4: Mroczna sieć

Dziękujemy wydawnictwu Story House Egmont za udostepnienie egzemplarza do recenzji.





















