„Catwoman. Samotne miasto” to osobna historia o znanej z uniwersum DC i Batmana niejednoznacznej bohaterce. Czy warto sprawdzić ten komiks? Zapraszamy do naszej recenzji.
Batman nie żyje, Catwoman zaś ma ponad 50 lat. Początek jest imponujący i trzeba przyznać, że dalej jest równie ciekawie. Scenariusz w dużej mierze opiera się na retrospekcjach i niekoniecznie przedstawia losy tytułowej Kobiety Kot, ale skupia się po prostu na Gotham jako mieście pełnym różnych ciekawych postaci.
Całość to swego rodzaju nostalgiczne „heist”, czyli historia pokazująca skok pewnej ekipy z Gotham. Historia nie jest być może przesadnie skomplikowana, ale też nie taki był jej zamysł. Więcej tutaj nut sentymentalnych, które powodują, że w trakcie czytania nieraz uśmiechniecie się pod nosem. Nie jest tak poważnie i mrocznie, jak w wielu innych tytułach DC Black Label – więcej tutaj luzu i autoironii.
Bardzo dobrze prezentuje się warstwa wizualna. Sam komiks jest wydany w nieco większym formacie, dzięki czemu możemy lepiej przyjrzeć się pięknym ilustracjom, które mają w sobie duszę i charakter.
„Catwoman. Samotne miasto” to naprawdę bardzo dobry komiks z plejadą ciekawych postaci, odpowiednio wyważonym humorem, dobrze rozpisanym scenariuszem doprawione świetnymi grafikami. Takich komiksów z serii DC Black Label nam trzeba!
- Druk: 2023
- Seria/cykl: DC BLACK LABEL
- Scenarzysta: Cliff Chiang
- Ilustrator: Cliff Chiang
- Tłumacz: Bartosz Czartoryski
- Typ oprawy: twarda
Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostepnienie egzemplarza do recenzji.





















