Egmont kontynuuje wydawanie kultowej serii „Batman Knightfall”. Tym razem na rynek trafił czwarty tom zatytułowany „Koniec Mrocznych Rycerzy”. Jak się prezentuje całość? Zapraszamy do naszej recenzji.
W przypadku poprzedniego tomu, skupiliśmy się głownie na przygodach Azraela, który został „nowym” Batmanem. Wielkie tomisko skupiało się na jego sposobie radzenia sobie z przestępczością w Gotham, które mówiąc delikatnie – było ciut kontrowersyjnie. W opisywanym tomie powraca jednak Bruce Wayne, gdzie dochodzi do konfrontacji między tymi dwoma bohaterami.
Co tu wiele mówić – seria ta jest wybitna jeśli chodzi o przedstawienie Batmana i spółki. Co ważne, mimo ponad 30 lat na karku, ta historia wciąż się broni i dostarcza niesamowitych wrażeń. Czyta się to znakomicie i generalnie nie mielibyśmy nic przeciwko, aby powstał z tego serial produkcji HBO. Zarys psychologiczny postaci, to w jaki sposób scenarzyści to wszystko rozwijają, jest naprawdę uniwersalne i nic się nie zestarzało.
Dodatkowo całość dopełniają świetne, charakterystyczne ilustracje z lat 90., które mają swój wyjątkowy i niepowtarzalny klimat. Jest mrocznie, jest naturalistycznie i z pazurem. Takiej atmosfery często brakuje w nowoczesnych komiksach z Gackiem w roli głównej.
„Batman Knightfall: Koniec Mrocznych Rycerzy” to znakomita lektura i ciężko uwierzyć, że pozostał już tylko ostatni tom, by zakończyć całą tę kultową serię. Ten komiks (jak i pozostałe) po prostu trzeba mieć na swojej półce.
- Druk: 2023
- Seria/cykl: BATMAN, BATMAN KNIGHTFALL
- Scenarzysta: Chuck Dixon, Alan Grant, Doug Moench
- Ilustrator: Graham Nolan, Bret Blevins, Jim Balent
- Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz
- Typ oprawy: twarda
Dziękuję wydawnictwu Egmont za udostepnienie egzemplarza do recenzji.





















